Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Sport
  • Reakcja na słabą jesień w Pogoni Szczecin. Transferowa zima na plus

Reakcja na słabą jesień w Pogoni Szczecin. Transferowa zima na plus

Przed zimowym oknem transferowym, po bardzo rozczarowującej rundzie jesiennej, kibice Pogoni marzyli o realnym wzmocnieniu zespołu. Wszyscy wypatrywali napastnika, klasowej „szóstki”, podkreślali też potrzebę sprowadzenia nowego obrońcy. Do klubu trafiło jednak znacznie więcej nowych twarzy. I to nie sama ich liczba sprawia, że zimowe ruchy oceniam pozytywnie, lecz przede wszystkim jakość - wyższą niż w przypadku letnich transferów.

Letnie nabytki początkowo nie wyglądały źle. Wydawało się, że Juwara, Mukairu, Molnár, Huja, a przede wszystkim pozyskany z Leeds za rekordowe pieniądze Anglik Greenwood - będą realnym wsparciem w walce o czołową trójkę. A to zapowiadał Alex Haditaghi, właściciel Pogoni. Rzeczywistość okazała się jednak mniej optymistyczna. Najlepiej z grona pozyskanych pół roku temu zawodników prezentuje się dziś… Pozo, na którego mało kto stawiał, a na postawę Greenwooda nikt już nie może patrzeć. Niewielki plus można zapisać także przy Mukairu. Pozostali rozczarowali.

Latem 2025 roku do drużyny dołączyli także Ndiaye, Biegański i Ali, lecz oni również nie wnieśli wyraźnej jakości. Osobnym przypadkiem jest były mistrz świata Mendy. Francuz to ogromny optymizm i doświadczenie, a w krótkich występach pokazuje klasę. Na razie otrzymuje kilkanaście minut, ale widać potencjał i chęć, by w przyszłości odegrać większą rolę.

Słaba runda jesienna sprawiła, że Alex Haditaghi postanowił zareagować. Zimowe okno było jednym z najbardziej intensywnych w historii klubu. Do Pogoni dołączyli: Karol Angielski z AEK Larnaka, Kellyn Acosta z Chicago Fire, Attila Szalai wypożyczony z TSG 1899 Hoffenheim, Igor Brzyski z Torino FC, Filip Cuić z HNK Gorica, a także Mads Agger z Sønderjyske (latem do zespołu dołączy również Patryk Dziczek, któremu w czerwcu wygaśnie kontrakt z Piastem Gliwice).

Najwyżej oceniam transfery Szalaia i Acosty. To jedne z najciekawszych ruchów zimy w Ekstraklasie - a ten pierwszy moim zdaniem znajduje się w ścisłym top 3. Węgier jest etatowym reprezentantem kraju (49 występów), a jesienią grał regularnie w narodowych barwach w pełnym wymiarze. W dwóch pierwszych meczach w barwach Pogoni pokazał klasę i szybko stał się liderem defensywy. Z nim w składzie Portowcy wygrali oba spotkania i nie stracili bramki, co dawno nie miało miejsca.

Acosta, który rozegrał 58 meczów w reprezentacji USA, również zaprezentował się solidnie. Już dziś widać, że daje więcej jakości na pozycji defensywnego pomocnika niż jego poprzednicy. Z każdą kolejną minutą na boisku wygląda pewniej i lepiej rozumie zespół.

Więcej znaków zapytania dotyczy ataku. Angielski wystąpił w czterech spotkaniach, lecz nie zanotował jeszcze bramki ani asysty. Widać jego siłę i waleczność, ale kibice oczekują konkretów. W poprzednich klubach potrafił strzelać 8 czy 11 goli w sezonie i dokładać asysty - w Pogoni liczą, że powtórzy ten wynik.

Rywalizację w ataku zwiększyło przyjście Filipa Cuicia. Trudno dziś jednoznacznie wskazać, kto będzie pierwszym wyborem trenera Thomasa Thomasberga. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że przewagę doświadczenia wykorzysta Angielski. Cuić to zawodnik młody, który dotąd nie imponował skutecznością, jego statystyki wręcz pokazują, że ma ogromne problemy z wykańczaniem akcji bramkowych. Trudno dziś zakładać, że nagle w Szczecinie eksploduje formą - choć oczywiście takiego scenariusza nie można całkowicie wykluczyć. Najbardziej prawdopodobne wydaje się jednak to, że… latem Pogoń ponownie wyjdzie na rynek w poszukiwaniu napastnika.

W ostatnim dniu okienka transferowego do Pogoni dołączył nowy boczny pomocnik - Duńczyk Mads Agger. To zawodnik, który może odegrać istotną rolę w układance trenera Thomasberga. 26-latek wyróżnia się przede wszystkim powtarzalnością liczb. W obecnym sezonie, w 24 spotkaniach dla poprzedniego klubu, zdobył trzy bramki i zanotował pięć asyst – to wszystko w jednej rundzie. W sezonie 2024/2025 strzelił dziewięć goli i dołożył trzy asysty, a rok wcześniej zapisał na koncie dziesięć bramek oraz sześć asyst. W Pogoni liczą, że pod wodzą duńskiego szkoleniowca Agger utrzyma tę skuteczność i regularnie będzie dawał drużynie konkret w postaci bramek oraz ostatnich podań. W mojej ocenie to trzeci najważniejszy transfer Pogoni tej zimy.

Ostatnim nabytkiem Pogoni jest 18-letni Polak Igor Brzyski, pozyskany z włoskiego Torino. To utalentowany reprezentant Polski do lat 18, jednak trudno oczekiwać, by w rundzie wiosennej odgrywał znaczącą rolę - na razie jest to inwestycja w przyszłość.

Podsumowując: Szalai, Acosta i Agger to wzmocnienia „na już”. Angielski i Cuić budzą pytania, lecz dają pole do rywalizacji. Dziczek od lata poszerzy możliwości środka pola. Władze klubu zareagowały właściwie na problemy zespołu. Być może zabrakło głośnego nazwiska do ataku, choć klub próbował sięgnąć wyżej.

Moja ocena zimowych wzmocnień? Mocna czwórka z plusem.

fot. jad
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: