Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Sport
  • Ostatnia prosta Polaków do mundialu. Co o meczu mówią trener i kapitan?

Ostatnia prosta Polaków do mundialu. Co o meczu mówią trener i kapitan?

To najważniejsze spotkanie w mojej pracy z reprezentacją - nie ukrywa selekcjoner Jan Urban. - Mamy przed sobą dwa finały - mówi Robert Lewandowski przed czwartkowym starciem z Albanią na PGE Narodowym. Polska rozpoczyna decydującą walkę o mundial 2026.

Reprezentacja Polski rozpoczęła zgrupowanie przed decydującym starciem o awans na mistrzostwa świata 2026. W czwartek na PGE Narodowym biało-czerwoni zmierzą się z Albanią w półfinale baraży. Stawka jest ogromna - porażka oznacza koniec marzeń o mundialu, zwycięstwo przybliży kadrę do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku.


Początek przygotowań przebiega bez zakłóceń. Najważniejsza informacja dla sztabu to brak problemów zdrowotnych w kadrze. Atmosfera jest spokojna, ale w wypowiedziach zawodników i trenerów wyraźnie wybrzmiewa świadomość, że margines błędu już nie istnieje. Selekcjoner Jan Urban nie ma wątpliwości, jakiej rangi jest nadchodzące spotkanie.

To najważniejsze spotkanie w mojej dotychczasowej pracy z reprezentacją - powiedział. - Wiadomo, z jakich względów. Wcześniejsze mecze, które prowadziłem jako selekcjoner, były spotkaniami kwalifikacyjnymi, a tam nawet po potknięciu można jeszcze coś odrobić. W barażach nie ma już takiego marginesu. To są mecze o wszystko.

Szkoleniowiec nie ukrywa też pragmatycznego podejścia do wyniku. 

Zdaję sobie sprawę, jaki to jest mecz. Jeśli ktoś powie: „Zagrajmy słabo, ale wygrajmy”, to ja się pod tym podpisuję - dodał.

Urban szeroko odniósł się również do rywala, podkreślając jego rozwój w ostatnich latach. 

Niezależnie od tego, o którym meczu z Albanią mówimy, nawet o tym wygranym 4:1, zawsze były to trudne spotkania. Za każdym razem było widać, że to drużyna z potencjałem. Moim zdaniem dziś ten potencjał jest jeszcze większy niż wcześniej. Wynika to przede wszystkim ze stabilizacji. Zawodnicy, których oglądaliśmy już w 2023 roku przy debiucie Sylvinho w roli selekcjonera, nadal stanowią o sile tej drużyny, podobnie jak sam trener. A czas robi swoje. To bardzo mocna drużyna. Mamy atut własnego boiska i musimy to wykorzystać. Albania ma wyraźny profil defensywny i robi to naprawdę dobrze. Wielu jej zawodników występuje w lidze włoskiej, co też nie jest przypadkiem. Oczywiście odbywa się to trochę kosztem ofensywy, bo nie tworzą wielu sytuacji, ale żeby ich pokonać, będziemy musieli zagrać jedno z naszych najlepszych spotkań.

Selekcjoner jasno zaznacza, że przed takim meczem nie będzie rewolucji w składzie.

Uważam, że to nie jest moment na robienie czegoś wyjątkowego tylko dlatego, że przed nami wyjątkowy mecz. Takie działania często wprowadzają niepotrzebną niepewność. Dlatego nie będziemy nic zmieniać. To, co robiliśmy do tej pory, było dobre i chcemy to po prostu kontynuować – podkreśla Jak Urban.

Jak podchodzi do spotkania kapitan reprezentacji Robert Lewandowski?

Zdaję sobie sprawę z rangi spotkania, ale te emocje są bardziej wyciszone - być może potrafię je lepiej kontrolować. Dreszczyk jest, podobnie jak radość z tego, że tu jestem i mogę wystąpić w takim meczu. Mam pozytywne podejście.

Lewandowski odniósł się także do rywala.

Albania jest niewygodnym przeciwnikiem, ale liczę, że grając u siebie narzucimy własne tempo, będziemy kontrolowali przebieg spotkania i nie pozwolimy jej rozwinąć skrzydeł. Mamy szacunek do przeciwników, zwłaszcza pamiętając o poprzednich starciach z nimi.

Lewandowski zwrócił też uwagę na dobrą sytuację kadrową pod względem formy klubowej.

Niezależnie, jakiej rangi jest mecz, jeśli grasz w klubie, wszystko staje się łatwiejsze. Czując pewność siebie, moc fizyczną i mentalną, przekładasz to na boisko. Nawet jeśli pojawia się jakiś strach, szybko go pokonujesz. Ja też długo uczyłem się radzić sobie z tym. Dawno nie mieliśmy tylu piłkarzy stanowiących o sile swoich zespołów klubowych. To bardzo pozytywne i jestem przekonany, że będzie to widać na boisku.

Pierwszy gwizdek w meczu Polska – Albania już w czwartek o godz. 20.45. Zwycięzca zagra w finale baraży z lepszym z pary Ukraina - Szwecja i pozostanie w grze o wyjazd na mistrzostwa świata 2026.

fot. łączy nas piłka
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: