Nie udało się przerwać złej serii. W sobotę, 10 maja, GKS Kołbaskowo-Przecław przegrał na własnym boisku 1:3 z Osadnikiem Myślibórz. To już kolejna porażka drużyny, która wciąż nie może znaleźć sposobu na wyjście z trudnej sytuacji w tabeli.
Przegraliśmy kolejny mecz, tym razem 1:3 – mówi prezes klubu, Krzysztof Jakubczak. – Po raz kolejny nie graliśmy źle, mecz był wyrównany. Marnujemy dogodne sytuacje, a potem oddajemy rywalom rzut karny i jest po meczu. Sami się już zastanawiamy, dlaczego tak się dzieje. Wszyscy trenują, angażują się, mamy pełną kadrę na meczach, a mimo to nie możemy ruszyć z miejsca – dodaje prezes.
GKS zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli grupy okręgowej ZZPN, mając na koncie 15 punktów (4 zwycięstwa, 3 remisy i 18 porażek), przy bilansie bramkowym 29:88. Do 14. miejsca, które zajmuje Sokół Pyrzyce, drużyna traci 4 punkty. Na 13. miejscu znajduje się Morzycko Moryń z dorobkiem o 6 punktów wyższym niż GKS.
Najbliższy mecz będzie dla zawodników z Kołbaskowa i Przecławia kluczowy. W sobotę, 17 maja, zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Pyrzyce, który również walczy o utrzymanie. To tzw. mecz „o sześć punktów”, który może mieć decydujące znaczenie w końcówce sezonu.
Gramy o wszystko. To będzie walka o dalszy byt w okręgówce. Nie odpuścimy do końca – zapowiada prezes Jakubczak. Do zakończenia sezonu drużynie GKS pozostało pięć spotkania: wspomniany z Sokołem, z GKS-em Kołbacz u siebie, Hutnikiem Szczecin i Morzyckiem Moryń na wyjazdach oraz z zamykającym tabelę Kłosem Kamienny Jaz w ostatnim meczu sezonu – na własnym boisku.
W lidze okręgowej ZZPN rywalizują cztery grupy po 16 zespołów. Z ligi spadają drużyny z ostatnich miejsc (16.) oraz trzy najsłabsze ekipy z miejsc 15. Najlepszy zespół z 15. miejsca oraz trzy najsłabsze drużyny z miejsc 14. zagrają w barażach o utrzymanie z wicemistrzami A klasy.

