Przygotowania GKS Kołbaskowo-Przecław do rundy wiosennej wchodzą w decydującą fazę. W miniony weekend zespół rozegrał kolejny mecz kontrolny, a przed nim jeszcze jeden sprawdzian.
W zimowych sparingach GKS wygrał 3:1 z Odrzanką Radziszewo, a następnie rozgromił Future Szczecin aż 10:1. W ostatni weekend czerwono-biało-niebiescy przegrali jednak 2:7 z Rybakiem Trzebież. Spotkanie było okazją do sprawdzenia szerokiej kadry, ale jego przebieg pozostawił sporo materiału do analizy.
– W niedzielę przegraliśmy wysoko z Rybakiem Trzebież. Ten mecz był kolejnym, w którym szansę gry dostali wszyscy zawodnicy. Dobrze, że taki zimny prysznic przydarzył się w grze kontrolnej i obnażył deficyty, nad którymi musimy jeszcze pracować. Postawa całej kadry w tym meczu była bardzo niezadowalająca. Pozostaje nam praca nad brakami, tak aby optymalnie przygotować się do meczu ligowego – ocenia trener Arkadiusz Sztadilów.
Zmianie uległ natomiast terminarz początku marca. Pierwotnie 7 marca GKS miał rozegrać zaległe spotkanie ligowe z FASE Szczecin, jednak mecz został przeniesiony na inny, na razie nieznany termin.
– W jego miejsce zagramy sparing z zespołem z Dobrej. Ten mecz zamknie okres przygotowawczy – informuje szkoleniowiec.
Po rundzie jesiennej GKS zajmuje 11. miejsce w tabeli klasy okręgowej (grupa II), mając na koncie 17 punktów. Na ten dorobek składa się pięć zwycięstw, dwa remisy oraz siedem porażek (warto zaznaczyć, że ewentualna wygrana w meczu zaległym pozwoliłaby drużynie znacznie awansować). Pierwszy mecz ligowy zaplanowano na połowę marca. Wówczas czerwono-biało-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Osadnikiem Myślibórz. W rundzie jesiennej GKS wygrał to spotkanie 2:1.

