Zachodniopomorski Puchar MTB to cykl wyścigów kolarstwa górskiego rozgrywanych na terenowych trasach regionu. Zawodnicy rywalizują na różnych dystansach i w kategoriach wiekowych, a o końcowym miejscu decydują punkty zdobywane podczas poszczególnych etapów. Do klasyfikacji generalnej zaliczano cztery najlepsze starty.
Tegoroczna edycja składała się z sześciu wyścigów. Sezon rozpoczął się 19 kwietnia w Policach, na trasach Puszczy Wkrzańskiej. Kolejne zawody odbyły się w Szczecinie – podczas wyścigu Trzy Wieże XC, w Steklnie w gminie Gryfino, Widuchowej oraz Moryniu. Finał rozegrano 13 września w szczecińskiej części Puszczy Bukowej.
Na zakończenie cyklu zawodnicy zmierzyli się między innymi na liczącej 25 kilometrów trasie MINI. Dla mieszkańców gminy Kołbaskowo szczególnie ciekawy był rodzinny pojedynek Mariusza Wierzyckiego z Czortów Warzymice z jego synem Witkiem, reprezentującym SKK | Team Prime Construction.
Tym razem górą był syn. Witek Wierzycki pokonał trasę w czasie 1 godziny, 18 minut i 48 sekund. Zajął piąte miejsce w klasyfikacji OPEN oraz zwyciężył w kategorii M0. Mariusz Wierzycki dotarł na metę niewiele ponad dwie minuty później – z czasem 1:20:57. Dało mu to szóste miejsce OPEN i drugie w kategorii M4II. Ojca i syna na mecie dzieliły dokładnie 2 minuty i 9 sekund.
Mariusz Wierzycki bardzo dobrze zakończył także klasyfikację całego cyklu na dystansie MEGA. Po czterech punktowanych startach zgromadził 1733,17 punktu, zajmując ósme miejsce OPEN oraz trzecie w kategorii M4II.
W klasyfikacji generalnej MEGA znaleźli się również inni zawodnicy Czortów Warzymice. Jarosław Buda zajął 14. miejsce OPEN i trzecie w kategorii M3, zdobywając 1499,74 punktu. Marcin Wierzycki uplasował się na 28. pozycji OPEN oraz ósmej w kategorii M4I z dorobkiem 919,18 punktu. Tomasz Stoszko, który wystartował w jednym etapie, zakończył cykl na 47. miejscu OPEN i dziewiątym w kategorii M4II, zdobywając 447,53 punktu.
Finał w Puszczy Bukowej przyniósł więc Czortom Warzymice kolejne miejsce na podium, a przy okazji odpowiedź na pytanie, kto był szybszy w rodzinnym pojedynku Wierzyckich. Tym razem młodość wygrała z doświadczeniem – choć przewaga syna nad ojcem była naprawdę niewielka.
