Władze zapowiadają szybkie rozstrzygnięcia dotyczące rosnących cen paliw. Choć kierowcy już odczuwają podwyżki przy dystrybutorach, eksperci studzą optymizm – ewentualne ulgi mogą okazać się niewielkie.
W najbliższych dniach rząd ma przedstawić konkretne decyzje związane z gwałtownym wzrostem cen paliw. Temat pozostaje pod stałą analizą, a różne scenariusze działań są obecnie rozważane – zapewniają przedstawiciele administracji.
Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a możliwe rozwiązania są przygotowywane z wyprzedzeniem.
Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że ewentualne obniżki (jeśli się pojawią) mogą być trudne do zauważenia. Analitycy oceniają, że skala potencjalnych spadków będzie raczej symboliczna w porównaniu z wcześniejszymi podwyżkami.
Obecnie ceny paliw utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. Średnia cena oleju napędowego zbliża się do 8,70 zł za litr, co stanowi rekord w historii pomiarów. Benzyna natomiast wciąż kosztuje ponad 7 zł za litr, co również znacząco obciąża budżety kierowców.

