Od piątku w Szczecinie działa Strefa Czystego Transportu. Jedni mówią o nowoczesnym mieście, inni — o utrudnieniach dla kierowców. W oficjalnych komunikatach magistrat przyznaje też, że SCT ma zwiększyć szanse na pozyskanie zewnętrznych środków na rozwój infrastruktury.
SCT obejmuje fragment centrum miasta – dolny oraz część górnego tarasu Starego Miasta, w granicach obecnej Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania. Oznacza to, że nowe przepisy dotyczą jednego z najbardziej reprezentacyjnych i turystycznych obszarów Szczecina.
Jak podaje SPP Szczecin do nowo utworzonej strefy SCT mogą wjeżdżać bez ograniczeń m.in.:
- mieszkańcy posiadający uprawnienia parkingowe w strefie,
- osoby rozliczające PIT w Szczecinie i mieszkające na obszarze SCT,
- firmy posiadające siedzibę w granicach strefy,
- pojazdy spełniające wymagane normy emisji spalin,
- wybrane pojazdy uprzywilejowane, specjalne, zabytkowe oraz wskazane ustawowo.
Pozostałe auta mogą skorzystać z limitu 30 dni wjazdu rocznie. Kontrola ma odbywać się na podstawie danych z centralnej ewidencji pojazdów oraz specjalnych oznaczeń dla aut uprawnionych.
Opinie mieszkańców są podzielone. W mediach społecznościowych i komentarzach internetowych dominują dwa nurty opinii. Krytycy SCT zarzucają miastu uderzenie w osoby jeżdżące starszymi autami, kolejne ograniczenia dla kierowców, zbyt szybkie tempo wdrożenia, czy niewielki realny wpływ na jakość powietrza.
Z kolei zwolennicy upatrują w tym szansę na spokojniejsze i cichsze centrum miasta, a tym samym poprawę komfortu mieszkańców spowodowane miejscowym ograniczeniem ruchu.
Spójrzmy na to szerzej, jesteśmy w czołówce polskich miast, które zdecydowały się na wprowadzenie strefy czystego transportu. W skali europejskiej - to już standard, a strefa może tylko przyczynić się do poprawy wizerunku Szczecina.
Warto podkreślić, że jednym z celów utworzenia strefy jest zwiększenie szans Szczecina na pozyskiwanie dodatkowych funduszy zewnętrznych na rozwój infrastruktury miejskiej, o czym Miasto mówi otwarcie w oficjalnych komunikatach. To oznacza, że samorząd łączy wprowadzenie SCT z możliwością łatwiejszego sięgania po środki zewnętrzne, w tym potencjalnie europejskie.
Uchwała Rady Miasta została opublikowana na początku kwietnia, co uruchomiło wejście przepisów w życie właśnie 17 kwietnia 2026 r.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy SCT pozostanie głównie symbolicznym ruchem, czy realnie zmieni ruch samochodowy w centrum Szczecina. Niewykluczone, że pojawia się w niedalekiej przyszłości korekty zasad, jeśli presja mieszkańców będzie się nasilać.
Szczegóły dotyczącę nowej strefy dostępne są na stronie internetowej SPP Szczecin >> tutaj <<.

