Oddałeś auto do warsztatu, zapłaciłeś, a problem nie zniknął? A może po naprawie pojawiły się nowe usterki? - Konsument nie jest w takiej sytuacji bezbronny - podkreśla Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Policach. A czy możemy nie zapłacić za naprawę, albo czy warsztat może nie wydać auta?
Niemal każdy właściciel samochodu doświadczył awarii, w takiej sytuacji udajemy się do serwisu licząc na fachową pomoc. Rzeczywistość bywa jednak różna, zdarza się, że po wykonaniu naprawy w warsztacie pojazd nadal jest niesprawny lub doszło do nowych uszkodzeń. Warto wiedzieć, jakie konkretne kroki prawne może podjąć konsument, aby wyegzekwować prawidłowe wykonanie usługi i chronić swoje interesy.
Umowa na "słowo" to też umowa
Jak zaznacza rzeczniczka, choć z mechanikiem rzadko podpisujemy formalną umowę to każda ustna umowa jest w świetle prawa wiążąca.
Pamiętaj jednak, że słowo przeciwko słowu to trudna sytuacja dowodowa. Dlatego warto zadbać o ślad pisemny - mówi Barbara Granda, powiatowa rzeczniczka konsumentów. - Jeśli nie masz formalnej umowy, zachowaj e-maile, wiadomości SMS lub poproś o pisemne potwierdzenie zakresu prac. Z reguły umowę o naprawę samochodu kwalifikuje się jako umowę o dzieło z uwagi na to, że jej celem jest osiągnięcie określonego rezultatu np. wymiana rozrządu. Przekłada się to na realną ochronę na podstawie Kodeksu cywilnego, w szczególności art. 636 i 638 k.c.
Co zrobić, gdy naprawa jest wadliwa?
Odpowiedzialność warsztatu samochodowego za rezultat wykonanej naprawy opiera się w pierwszej kolejności na rękojmi. Kiedy stwierdzimy wadliwą lub nienależycie wykonaną naprawę pojazdu przysługują nam stosowne roszczenia. Ochrona ta obowiązuje przez 2 lata od daty wydania samochodu - mówi Barbara Granda.
Można złożyć też reklamację.
Dla celów dowodowych reklamację także warto sporządzić w formie pisemnej lub chociażby w formie emaila - wyjaśnia rzeczniczka. - Pismo reklamacyjne powinno zawierać: dane warsztatu i klienta, szczegółowy opis nieprawidłowości, najlepiej aby były poparte dowodami, może to być dokumentacja fotograficzna, audio lub opinia rzeczoznawcy. Dodatkowo warto pamiętać, aby wyrazić swoje oczekiwania np. usunięcia wady czyli ponownej prawidłowej naprawy.
Barbara Granda dodaje, że w ramach reklamacji można wystąpić z następującymi roszczeniami: nieodpłatne usunięcie wady (ponowna, poprawna naprawa), obniżenie ceny wykonanej usługi, odstąpienie od umowy - jednak w sytuacji, gdy wada jest istotna lub niemożliwa do usunięcia.
Ponadto, jeżeli nienależyte wykonanie naprawy doprowadziło do powstania nowych uszkodzeń w pojeździe, mamy prawo dochodzić odszkodowania na podstawie art. 471 Kodeksu cywilnego. Jeśli warsztat nie ustosunkuje się do reklamacji w ciągu 14 dni, uznaje się ją za uzasadnioną - mówi rzeczniczka powiatowa.
Reklamacja odrzucona? Jakie są opcje
Jeśli warsztat zignorował nasze argumenty, to mamy do dyspozycji trzy możliwości, które są pomocne w dochodzeniu roszczeń jeszcze na etapie przedsądowym:
- Wsparcie Rzecznika Konsumentów: Można zgłosić się do Miejskiego lub Powiatowego Rzecznika Konsumentów, jego interwencja często sprawia, że przedsiębiorcy zmieniają zdanie i idą na ustępstwa.
- Sąd Polubowny lub Mediacja: Zamiast kosztownego procesu, można wybrać tryb ADR tj. pozasądowe rozwiązanie sporu konsumenckiego składając wniosek do Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej albo złożyć pozew do Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego, który działa przy Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej. To znacznie szybsze i tańsze sposoby na rozstrzygnięcie sporu.
- Niezależny ekspert: Można zlecić wykonanie opinii rzeczoznawcy z zakresu techniki samochodowej. Jeśli profesjonalista potwierdzi błędy warsztatu, zyskamy dowód, który może skłonić serwis do zawarcia ugody bez udziału sądu.
Jeśli jednak sporu nie uda się zakończyć na etapie przedsądowym, można skierować sprawę do sądu z powództwa cywilnego - mówi Granda.
Płacić czy nie?
Wielu z nas zastanawia się, czy możemy odmówić zapłaty za wadliwie wykonaną naprawę?
Jeśli usługa została wykonana wadliwie, masz prawo wstrzymać się z płatnością (w całości lub części). Należy pamiętać jednak, że to broń obosieczna. Zanim całkowicie odmówimy zapłaty, powinniśmy formalnie wezwać warsztat do usunięcia wady. Brak zapłaty bez solidnego uzasadnienia może skończyć się w sądzie. W takim przypadku to biegły rzeczoznawca oceni, czy miałeś rację, a ewentualna przegrana wiąże się z dodatkowymi kosztami procesowymi - przestrzega rzeczniczka.
A czy warsztat ma prawo zatrzymać samochód do czasu zapłaty?
Praktyka odmawiania wydania pojazdu pod pretekstem tzw. „prawa zatrzymania” jest prawnie nieuzasadniona - mówi Barbara Granda. - Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, wynagrodzenie za naprawę nie jest uznawane za nakład na rzecz, co wyklucza możliwość legalnego przetrzymywania auta przez serwis. Warsztat ma obowiązek wydać pojazd niezwłocznie po zakończeniu naprawy, nawet jeśli rachunek nie został uregulowany. Ewentualnych roszczeń finansowych przedsiębiorca może dochodzić na drodze sądowej. Przetrzymywanie samochodu wbrew woli właściciela stanowi naruszenie prawa własności i może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą warsztatu.
Rzeczniczka sugeruje, że przed rozpoczęciem naprawy należy domagać się potwierdzenia ustalonej ceny w formie ryczałtowej lub kosztorysu.
Jeśli naprawa odbywa się według kosztorysu, warsztat może doliczyć koszty tylko za nieprzewidziane wcześniej prace i to pod warunkiem, że zaakceptowałeś je przed ich rozpoczęciem. Jeśli ustaliliście konkretną kwotę za całość napraw, warsztat nie ma prawa żądać wyższego wynagrodzenia, nawet jeśli naprawa wymagała większego nakładu pracy - mówi. - Trzeba zadbać, aby został sporządzony protokół przyjęcia pojazdu. Dokument ten powinien zawierać m.in. dane pojazdu, opis uszkodzeń i fotografie. Brak takiego dokumentu utrudni późniejsze dochodzenie roszczeń - kończy Barbara Granda.

