Kontrast, który trudno zignorować - między dwoma równymi odcinkami ul. Kasztanowej w Przecławiu kierowcy trafiają na zniszczony fragment drogi, który zamienia codzienny przejazd w slalom.
Ulica Kasztanowa w Przecławiu, która jeszcze do niedawna była drogą zamkniętą, po otwarciu obwodnicy Przecławia i Warzymic stała się łącznikiem w lokalnym układzie komunikacyjnym. Niestety, wraz ze wzrostem natężenia ruchu, w tym pojazdów ciężarowych, na jaw wyszedł palący problem: katastrofalny stan jej środkowego odcinka.
- Bardzo źle się tędy jeździ. Owszem, odcinek wybudowany wcześniej przez gminę jest równy, a ten nowy, zrealizowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, również prezentuje się znakomicie. Niestety, środkowy fragment na wysokości oczyszczalni ścieków jest po prostu fatalny. Dobrze by było, żeby to się zmieniło - mówi nam jeden z kierowców.
Problem nasila się w trudnych warunkach pogodowych, choć wiosenna aura nieco poprawiła widoczność ubytków.
- W okresie zimowym przejazd tamtędy był niesamowicie trudny. Trzeba było zwalniać dosłownie do 5 km/h, żeby bezpiecznie przedostać się z jednej równej części na drugą. Teraz, gdy jest cieplej, jest może odrobinę lepiej, ale to nadal droga, która wymaga remontu. Dziwnie wygląda trasa, która niemal w całości jest w świetnym stanie, poza tym jednym, około 50-60-metrowym, zrujnowanym odcinkiem - dodaje inny kierowca.
W związku z licznymi skargami płynącymi od mieszkańców i użytkowników drogi, skierowaliśmy zapytanie do Urzędu Gminy Kołbaskowo, czy samorząd ma w planach doraźną naprawę lub remont wspomnianego fragmentu ul. Kasztanowej. Do tematu wrócimy, gdy tylko otrzymamy odpowiedź.

